Artykuł ks. Waldemara Turka pt. “Miejsce, które pomaga się modlić” ukazał się w Tygodniku IDZIEMY (nr 47/2025). Za zgodą Autora i Wydawnictwa publikujemy go w całości na naszej stronie. Dodatkowo, pod artykułem, zamieszczamy zdjęcia nadesłane przez Autora.

Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Mentorelli od wieków urzeka pięknem i przyciąga pielgrzymów i turystów. Należy do najstarszych sanktuariów maryjnych we Włoszech.
Położone ok. 60 km na wschód od Rzymu, zostało zbudowane na skarpie z zapierającym dech w piersiach widokiem na wschodnie zbocze góry Guadagnolo, opadającej pionowo w stronę rozległej doliny Giovenzano. W przewodniku wydanym staraniem księży zmartwychwstańców czytamy, że nocą panuje tu głęboka i uroczysta cisza, a niebo i ziemia wydają się złączone ze sobą, tworząc tło dla naturalnych konstelacji oraz tych utworzonych przez tysiące świateł w okolicznych miejscowościach. Aktualny rektor sanktuarium ks. Adam Dźwigoń CR używa w tym kontekście zwięzłego określenia „szmer ciszy”.
BÓG POSYŁA INNYCH
Jako pierwsi przybyli tu z pobliskiego Subiaco benedyktyni i to oni dali początek kultowi maryjnemu. Jedni uważają, że stało się to pod koniec VI w., za papieża św. Grzegorza Wielkiego, inni, opierając się na zachowanych dokumentach, wskazują na koniec IX w. Figurka Matki Bożej Łaskawej, wyrzeźbiona z drzewa dębowego, być może przez jednego z benedyktynów, pojawiła się w XII w., kiedy rozbudowywano kościół pochodzący ze schyłku starożytności chrześcijańskiej. W tym okresie sanktuarium przeżywało odrodzenie, a sława cudownego miejsca rozprzestrzeniła się daleko poza region. Mentorella stała się również celem pielgrzymek pokutnych.
Nie wiadomo, dlaczego duchowi synowie św. Benedykta opuścili pod koniec XIV w. urocze i ważne z punktu widzenia duchowego centrum. Ale gdy jedni odchodzą, Bóg posyła innych. Niemiecki jezuita o. Athanasius Kircher, uczony i wynalazca, a nade wszystko żarliwy czciciel Matki Bożej, odkrył sanktuarium w 1661 r. i nie szczędził sił i środków, aby przywrócić mu dawną świetność i odnowić kult maryjny. A ponieważ miał rozliczne znajomości wśród wpływowych i zamożnych świeckich i duchownych, dokonał gruntowej renowacji i bogato upiększył sanktuarium i przyległy do niego konwent. Aleksander VII ogłosił w 1664 r. nadzwyczajny jubileusz Mentorelli i ustanowił doroczne święto patronalne 29 września, w święto św. Michała Archanioła. Jednak w 1773 r. Towarzystwo Jezusowe zostało skasowane i sanktuarium znowu pozostało bez zakonników i duszpasterzy.
W 1857 r. Pius IX przekazał obiekt zmartwychwstańcom – najpierw pod opiekę na siedem lat, a następnie na własność. Nieco później, wskutek zmian i praw wprowadzonych przez nowe Państwo Włoskie, księża musieli wykupić klasztor i konwent, pozostające do dziś w ich posiadaniu. Wspomnienie Matki Bożej Łaskawej Mentorellskiej obecnie przypada 25 sierpnia, z możliwością celebrowania w ostatnią niedzielę tegoż miesiąca.
Z KSIĘGI PIELGRZYMÓW
Karol Wojtyła bardzo lubił to miejsce. Niemal zawsze, kiedy przybywał do Rzymu, udawał się, choćby na krótko, do Mentorelli. Świadczą o tym liczne wpisy do księgi pamiątkowej pielgrzymów. Pod datą 6 i 14 marca 1976 r. czytamy: „To z okazji udzielanych rekolekcji J. Świątobliwości Pawłowi VI – dwie pielgrzymki. Matce Bożej w Sanktuarium w Mentorelli poleciłem rekolekcje dla Stolicy Apostolskiej – i dziękuję za błogosławieństwo. Karol kard. Wojtyła”.
Przybywał tu wielokrotnie jako papież – aż osiem razy, poczynając od pierwszej wizyty 29 października 1978 r., czyli kilkanaście dni po wyborze na Stolicę Piotrową. Przypomina o tym tablica marmurowa w kościele: „Ojciec Święty Jan Paweł II, Polak, w czternastym dniu swego pontyfikatu, złożył hołd Matce Łask Bożych w umiłowanym przez siebie Sanktuarium Mentorellskim i wygłosił orędzie o doniosłości modlitwy w życiu człowieka”. Warto w tym miejscu przytoczyć przynajmniej niektóre jego słowa, które przeszły do historii sanktuarium: „Jest to miejsce, w którym człowiek w sposób szczególny otwiera się przed Bogiem. Miejsce, gdzie – z dala od wszystkiego, a równocześnie w bliskości natury – poufnie rozmawia się z samym Bogiem. To miejsce, w czasie moich pobytów w Rzymie, bardzo mi pomagało modlić się. Dlatego też zapragnąłem przybyć tu dzisiaj”.
Benedykt XVI, który przybywał na Mentorellę kilkakrotnie jako kardynał, odwiedził to miejsce jako papież 29 października 2005 r., dokładnie 27 lat po pierwszej pielgrzymce św. Jana Pawła II. Napisał wtedy w księdze pielgrzymów: „Niech Madonna strzeże zawsze to sanktuarium i jego stróżów. Serdeczne dzięki za cudowną gościnność”. 22 sierpnia 2007 r. wysłał srebrną różę do Madonny w Mentorelli, aby złożyć ją u Jej stóp, jako wyraz wdzięczności za 150 lat obecności Zgromadzenia Księży Zmartwychwstania Pańskiego w sanktuarium.
19 sierpnia 2025 r. przybył do Mentorelli Leon XIV. Osobiście wyjaśnił we wpisie intencję swojej pielgrzymki: „W tych dniach, gdy świat błaga o prawdziwy pokój poprzez sprawiedliwość, przychodzę modlić się do Matki Bożej Łaskawej, aby wstawiała się za wszystkimi swoją łaską”.
MADONNA JUBILEUSZOWA
Mentorella potrafi zaskakiwać także stałych bywalców. Kiedy jechałem tam w ostatnich dniach października, pejzaż przypominał złotą polską jesień. Trudno było oderwać wzrok od wzgórz z różnymi odcieniami żółci, czerwieni, zieleni. Po godzinie jazdy samochodem z Rzymu byłem w zupełnie innym świecie…
W kościele panował „szmer ciszy”, o który tak trudno w naszym życiu. Zbliżyłem się do Pani z Mentorelli, od wieków patrzącej skupionym i pełnym matczynej miłości wzrokiem na przybywających pielgrzymów. Z pewnością mogłaby sporo o nich powiedzieć. Trzyma Boże Dziecię na kolanach, a Jej dłonie zdobią drogocenne kamienie i perły. Obok Jej tronu została umieszczona srebrna róża od Benedykta XVI.
Oprowadzający nas księża zmartwychwstańcy poinformowali, że od pewnego czasu mają też nowy wizerunek Maryi – Madonny Jubileuszowej. To współczesna rzeźba autorstwa włoskiego artysty Aleksandra Romana. Została poświęcona 29 października 2025 r., czyli w rocznicę pierwszej wizyty św. Jana Pawła II. Płaskorzeźba z terakoty przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem, zwróconym w kierunku pielgrzymów i trzymającym glob ziemski w lewej ręce, prawą zaś błogosławiącym całemu światu. Maryję i Jezusa otaczają aniołowie dmący w rogi, w nawiązaniu do tradycji jubileuszowych opisywanych w Starym Testamencie.
POLONIKA W KLIMACIE
W mentorellskim sanktuarium i klasztorze jest sporo poloników, znanych i opisywanych w różnych opracowaniach. Gdy chodzi o kościół, wystarczy wspomnieć obraz Matki Bożej Częstochowskiej, witraż świątyni, obraz przedstawiający św. Jana Pawła II i inskrypcję upamiętniającą jego wizyty czy rzeźbę Tomasza Oskara Sosnowskiego przedstawiającą św. Pawła Apostoła. W klasztorze zaś jest pokój papieski, a przed nim obraz olejny ukazujący św. Stanisława Kostkę z Dzieciątkiem Jezus. Nie wiemy, kto jest jego autorem; najprawdopodobniej pochodzi z czasów pobytu w sanktuarium jezuitów (XVII w.?).
Jest więc sporo powodów, dla których zachęcam pielgrzymów z Polski, tak licznie odwiedzających Rzym, aby udać się do Mentorelli. Przekonają się osobiście, że jest to miejsce, które pomaga się modlić… Piszący te słowa osobiście tego doświadczył.
ks. Waldemar Turek
ZDJĘCIA NADESŁANE PRZEZ AUTORA ARTYKUŁU


CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej na Mentorelli – galeria zdjęć>>>
Polskie ślady w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej na Mentorelli>>>
(arb)












Commenti